Cytat:
|
Koledzy przy ostatnich mrozach praktycznie każdego dnia po postoju cało nocnym na mrozie zaczyna migać sprężynka, ale jak auto pochodzi przez chwile na biegu jałowym i się troszke nagrzeje to po zgaszeniu i ponownym odpaleniu problem znika i jest po problemie ale następnego dnia znowu jest to samo, za pierwszym razem stwierdziłem że to pewnie wina mrozów i że on gęstnieje, latem wymieniałem filtr paliwa i właśnie ta zima daje się we znaki z tym problemem, ubiegłego roku były jeszcze większe mrozy i ów problem zdarzył się tylko raz, kwestia czy faktycznie jest to wina ropy czy też pomału zaczyna się problem wtrysków, dodam tylko że mruga tylko sprężynka a po delikatnym zagrzaniu sie się auta problem już nie występuje, może jest jakaś grzałka która podgrzewa paliwo i ów ona jest winą całej sytuacji bo może nie działa?
|
Witam,
Mam to samo, dzisiaj przy podrozy Walcz -> Poznan byla masakra. Jeszcze nigdy tak nie mialem. Temperatura na zewnatrz wahala sie od -14 do -18 stopni. Auto zgaslo mi ok 50 razy. Za kazdym razem wygladalo to ta:
1. Chwile jedzie dobrze
2. Po chwili zapala sie sprezynka, ale jedzie dalej.
3. Po chwili auto dusi sie i gasnie.
Jak tak czytam posty na Forum dochodze do tego, ze to wtryski. Dotychczas zdarzylo mi sie to pare razy, ale po krotki rozgrzaniu auta silnik dzialal normlanie. Dzisiaj rozgrzanie auta nic nie pomoglo.
Czy ktos moze polecic solidny warsztat w okolicach Poznania, ktory sie zajmuje wtryskami TDCI?
pzdr,
MK