Witam,
Samochod odpala tej zimy bez problemu ale przy duzych mrozach (wczoraj bylo na trasie -14 do -1
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. po chwili zapala sie kontrolka swiecy, auto wchodzi w tryb awaryjny. Po krotkiej jezdzie auto gasnie. Wczoraj na trasie zdarzylo mi sie to ok. 50 razy. Auto zawsze odpala. Dotychczas po rozgrzaniu silnika problem przechodzil i auto jezdzilo normalnie. Wczoraj rozgrzanie silnika i dluzsza trasa nic nie pomagaly.
Na forach przeczytalem o mozliwych roznych powodach tego zjawiska:
1. Zle paliwo - lany tylko Statoil Diesel Gold, filtr paliwa wymieniony 3 tygodnie temu. Dolewany dyspersant Xeramic do paliwa.
2. Wtryski - coraz bardziej w to wierze, nurtuje mnie tylko pytanie dlaczego dzieje sie to tylko i wylacznie w mrozach.
3. Czujnik polozenia walka rozrzadu - sprawdzalem, ma kolor szary wiec pewnie dobry. Z doswiadczenia wiem, ze przy wadliwym auto czasami nie odpala (1,8 TDCi)
4. Czujnik polozenia walu korbowego - nie sprawdzalem.
Widzialem na forum wpisy opisujace podobne problemy ale nigdzie nie widzialem definitywnego rozwiazania. Z gory wielkie dzieki za pomoc.
pzdr,
MK