Strasznie dziwnie piszesz, z przecinkiem byłoby łatwiej czytać.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mimo, że mam Focusa, wtrącę się.
Nie osądzaj samochodu po własnych problemach. Może się okazać że samochód ma o wiele wyższy przebieg. Może się okazać, że masz po prostu felerny egzemplarz. A może się okazać że zarówno przebieg, jak i autko są okej, ale poprzedni właściciel mocno go śrubował, gazował, jeździł źle, lał byle co, podobno te wasze Diesle są strasznie na to wyczulone. Na forum są użytkownicy który mimo kilkuset tysęcy kilometrów nie mieli z samochodem żadnych problemów.
Ja kupiłem Focusa z przebiegiem 180 tysięcy kilometrów. Podobno Focus to mało awaryjne auto. W moim (teraz ma 185kkm) musiałem zmienić cewkę (okazało się że wina dawnego użytkownika, a nie samochodu - stara była aż pęknięta ze starości), kable wysokiego napięcia (strasznie długo niewymieniane), teraz coś mi zaczęło piszczeć i silnik się grzeje, mam nadzieję że to pompa wody (ale tutaj również nie winię samochodu, bo 10 lat i tyle kilometrów chyba rzeczywiście mogło ją zużyć), wysiadła mi żarówka podświetlająca licznik. Aż się boję co będzie w ciągu kolejnych pięciu tysięcy kilometrów, ale nawet jeśli siądzie coś poważnego (benzyniak, to czym ja się przejmuję?), to nigdy nie uznam, że Ford to lipa. Poprzedni właściciel zrobił nim większość kilometrów, a samochód jest na tyle stary, że ma prawo zacząć się sypać.
Właściwie to nawet uznałbym że sygnały o jego trwałości i jakości są ciągle przeze mnie odbierane. Jeżdżę bardzo dynamicznie (malutki, stukonny silnik trzeba na światłach rozpędzić przynajmniej to 4krpm żeby samochód jako tako ruszył z miejsca), miałem już kilka bardzo groźnych wypadków/incydentów, łamałem aluminiowe felgi w pół, uderzałem w znaki, skakałem przez drogi rowerowe lądując na chodniku, wjeżdżałem na super wysokie krawężniki zasypane śniegiem, wjeżdżałem w dziury z dużą prędkością, mnóstwo poślizgów (w większości kontrolowanych), a zawieszenie nadal wzorowo. Nic nie ściąga, nic nie telepie, nic nie stuka, nie wiem jak się czuje ten w/w łącznik, ale samochód jeździ tak, jakbym wcale nim nie jeździł.