Cytat:
|
Gdy odpale samochod i przejade tak zeby sie zagrzal silnik, temperatura zaczyna rosnac i nie trzema sie na optymalnym, dobrym poziome ale dochodzi mi do maksimum i po pewnym czasie spadnie tak jak by sie temperatura obnizyla ale to nie jest prawda. Efektem tego silnik mi sie grzeje. Co jest nie tak? Co ewentualnie wymienic?
|
Witam, miałem identycznie jak Ty. Świadczy o tym mój awatar
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
I teraz ku przestrodze!: Jeżeli nie zareagujesz teraz to temperatura skoczy Ci za niedługo do czerwonej kreski. Wentylator będzie chłodził, ale to jest mylne. Chłodnica będzie zimniutka, ale to też jest mylne. W silniku będziesz miał w tym momencie piekło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - wywali Ci czujnik temperatury i spadnie do zera, a wentylator nie będzie już reagował. Przejedziesz parę km jeszcze i zagotujesz olej, a potem będziesz słyszał jak biją Ci tłoki w silniku, który prosi się, byś go wyłączył.. Gdy tego nie zrobisz, będziesz czuł jak Ci auto odmawia jazdy przy dodaniu gazu, aż w pewnym momencie przestanie reagować w ogóle na pedał gazu i zgaśnie.. Jest duże prawdopodobieństwo, że uszkodzisz głowicę i tłoki oraz inne elementy, a wtedy silnik jest do wymiany. Na szczęście Bóg mnie kocha i obło się tylko na drobnych kosztach naprawy tej awarii.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A problemu tego stworzył mi TERMOSTAT, który się zawiesił i nie przepuszczał na chłodnicę płynu. U Ciebie JESZCZE się lituje i przepuszcza, ale do momentu, uwierz i będziesz miał to samo co ja
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wymieniłem czujnik temperatury /15 zł/ i termostat /28 zł/. Do tego potrzebny jest płyn chłodniczy, ponieważ przy zmianie termostatu trochę go ubywa - no raczej ubywa go 3/4.
A więc zrób tak: Kup sobie 2 litry płynu chłodniczego /koszt ok. 30 zł/ i wykręć termostat. Nie kupuj nowego termostatu jeszcze. Załóż ten pancerz od termostatu z powrotem i jeździj bez termostatu. Pamiętaj, by uszczelnić ten pancerz i dobrze dokręcić, by nie wylewał się płyn - ja posmarowałem silikonem i było gut. Dolej płynu chłodniczego i doprowadź na postoju lub się przejedź do zagrzania silnika. Jeżeli nic nie będzie się działo z temperaturą /tzn. nie będzie przekraczała połowy wskaźnika - ja miałem wtedy max. 1/4 wksaźnika, w lecie/ to znaczy, że masz do wymiany właśnie termostat. Wtedy kup nowy i załóż. Wtedy znowu potrzebna będzie dolewka płynu chłodniczego, bo znowu dużo Ci ubędzie po odkręceniu pancerza. Z termostatem powinieneś dostać uszczelkę - obsmaruj ją silikonem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pamiętaj tylko, że jeżdżąc w zimie bez termostatu będziesz miał lodówkę w aucie i silnik będzie bardzo powoli nabierał rumieńców. Oprócz tego jazda bez termostatu jest dozwolona, a nie którzy nawet specjalnie wykręcają go przez okres wakacji.
Jeżeli to nie to, co myślę to nie wiem co jeszcze mogłoby być w Twoim aucie. Mam nadzieje, że pomogę. Powodzenia !