Temat: [Escort 1990-1992] grzejacy sie silnik
View Single Post
Stary 04-01-2011, 18:53   #3
piotr88ek
ford::beginner
 
Avatar piotr88ek
 
Imię: Piotrek
Zarejestrowany: 02-01-2011
Skąd: Niemodlin /opolskie/
Model: Escort HB
Silnik: 1,3
Rocznik: 1994
Postów: 35
Domyślnie Odp: grzejacy sie silnik

Cytat:
Napisał Sairo1991 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gdy odpale samochod i przejade tak zeby sie zagrzal silnik, temperatura zaczyna rosnac i nie trzema sie na optymalnym, dobrym poziome ale dochodzi mi do maksimum i po pewnym czasie spadnie tak jak by sie temperatura obnizyla ale to nie jest prawda. Efektem tego silnik mi sie grzeje. Co jest nie tak? Co ewentualnie wymienic?
Witam, miałem identycznie jak Ty. Świadczy o tym mój awatar Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

I teraz ku przestrodze!: Jeżeli nie zareagujesz teraz to temperatura skoczy Ci za niedługo do czerwonej kreski. Wentylator będzie chłodził, ale to jest mylne. Chłodnica będzie zimniutka, ale to też jest mylne. W silniku będziesz miał w tym momencie piekło Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - wywali Ci czujnik temperatury i spadnie do zera, a wentylator nie będzie już reagował. Przejedziesz parę km jeszcze i zagotujesz olej, a potem będziesz słyszał jak biją Ci tłoki w silniku, który prosi się, byś go wyłączył.. Gdy tego nie zrobisz, będziesz czuł jak Ci auto odmawia jazdy przy dodaniu gazu, aż w pewnym momencie przestanie reagować w ogóle na pedał gazu i zgaśnie.. Jest duże prawdopodobieństwo, że uszkodzisz głowicę i tłoki oraz inne elementy, a wtedy silnik jest do wymiany. Na szczęście Bóg mnie kocha i obło się tylko na drobnych kosztach naprawy tej awarii. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A problemu tego stworzył mi TERMOSTAT, który się zawiesił i nie przepuszczał na chłodnicę płynu. U Ciebie JESZCZE się lituje i przepuszcza, ale do momentu, uwierz i będziesz miał to samo co jaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wymieniłem czujnik temperatury /15 zł/ i termostat /28 zł/. Do tego potrzebny jest płyn chłodniczy, ponieważ przy zmianie termostatu trochę go ubywa - no raczej ubywa go 3/4.
A więc zrób tak: Kup sobie 2 litry płynu chłodniczego /koszt ok. 30 zł/ i wykręć termostat. Nie kupuj nowego termostatu jeszcze. Załóż ten pancerz od termostatu z powrotem i jeździj bez termostatu. Pamiętaj, by uszczelnić ten pancerz i dobrze dokręcić, by nie wylewał się płyn - ja posmarowałem silikonem i było gut. Dolej płynu chłodniczego i doprowadź na postoju lub się przejedź do zagrzania silnika. Jeżeli nic nie będzie się działo z temperaturą /tzn. nie będzie przekraczała połowy wskaźnika - ja miałem wtedy max. 1/4 wksaźnika, w lecie/ to znaczy, że masz do wymiany właśnie termostat. Wtedy kup nowy i załóż. Wtedy znowu potrzebna będzie dolewka płynu chłodniczego, bo znowu dużo Ci ubędzie po odkręceniu pancerza. Z termostatem powinieneś dostać uszczelkę - obsmaruj ją silikonem Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pamiętaj tylko, że jeżdżąc w zimie bez termostatu będziesz miał lodówkę w aucie i silnik będzie bardzo powoli nabierał rumieńców. Oprócz tego jazda bez termostatu jest dozwolona, a nie którzy nawet specjalnie wykręcają go przez okres wakacji.
Jeżeli to nie to, co myślę to nie wiem co jeszcze mogłoby być w Twoim aucie. Mam nadzieje, że pomogę. Powodzenia !
__________________
awatar jest prawdziwy, po prostu.
piotr88ek jest offline   Odpowiedź z Cytatem