Cytat:
|
Boże Święty co za bzdury,jak można w zimie jeździć bez ogrzewania??!! Przecież to ani szyby się nie rozmarzną,po drugie będzie palił jak smok bo będzie silnik niedogrzany,a po 3 koszty po co 2 razy wchodzić pod auto?? Nie lepiej kupić ten termostat za te całe 28zł niż wyciągać termostat,zalepiać go silikonem dolać płynu a za jakiś czas znowu rozbebeszać żeby znowu włożyć termostat i znowu wlać płyn.No sorry wielkie ale logiki w tym nie widzę żadnej.A z resztą co tu sprawdzać na 99% winny jest termostat o ile wskaźnik na desce faktycznie pokazuje to co dzieje sięz płynem chłodniczym,wystarczy odkręcić korek od zbiornika wyrównawczego i jak się będzie gotować to już na bank termostat.Nie wiem po co takie cuda na zimę robić,latem to może bym zrozumiał jeszcze ale zimą to już całkiem tragedia..
|
Spokojnie, nie denerwuj się. Na 99% to jest termostat, ale może to też być wyeksploatowanie się wydajności pompy wodnej albo np. któryś z węży przewodzących ciecz się zatkał i sączy powoli płyn do chłodnicy.. mój sąsiad tak miał, zapchało mu jakimś syfem.
Przy wymianie termostatu i tak ucieknie płyn i tak, więc litr płynu tą czy w tamtą nie zrobi chyba różnicy. Logika tkwi w tym, że jak się okaże, że to nie termostat to te 28 zł pójdzie się kochać, a można było je dołożyć np. do wymiany któregoś z węży albo pompy... Silikon chyba każdy ma jakiś, a jak nie to kosztuje on jakieś 3 zł. Silikon będzie i tak potrzebny przy nowym termostacie, bo raz rozkręcone fabrycznie złącze nie będzie już trzymało szczelnie tak samo. Więc silikonu nigdy dość
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.