Witam
Jadąc auto mi nagle zgasło, i zaczeła mrugać kontrolka świec.Zjechałem na pobocze, trzy próby odpalenia i nic.Dzwonie do kumpla żeby mnie scholował i tak na koniec myślę a to spróbuje odpalić i odpalił bez problemu.Wróciłem do domu, następnego dnia sie przejechałem i wszystko grało ale do czasu. Znów sobie jada i nagle ta sama sytuacja co za pierwszym razem.Pojechałem na komputer.Pokazało 2 błędy czujnika wału korbowego.Mechanik go wymontował, stwierdził że był odkręcony i być może dlatego te błędy.Dodatkowo strasznie był zabrudzony, wyczyścił sprężareczką czujnik i jego miejsce zamontowania.Dwa dni wszystko grało, a tu dzisiaj zgasł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wymienię czujnik na nowy i zobaczymy, napiszę co i jak po zabiegu ;p