Ale to jest strzal w kolano, bo taki malolat to niejednokrotnie z prostymi problemami nie moze sobie poradzic i tymsamym stosunek zarobionej kasy do kosztow mechanika jest dalej marny. Pol biedy, jak cos zle posklada albo nie przykreci, bo wtedy sie na klienta zwali albo w ostatecznosci na gwarancje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale to kazdy serwis tak ma - jede starszy mechanik i kilku malolatow. Nie wazne czy ford, opel, bmw (tutaj nie zartuje) czy citroen...