U mnie problem wygląda tak, na trasie autem szarpnęło, zaczęła mrugać kontrolka od świec żarowych, auto straciło moc (tryb awaryjny).
Auto zaczęło kopcić takim żrącym białym dymem, klekocze przy dodawaniu gazu między 1400-2000obr/min. Na wolnych obrotach czasem chodzi ładnie, równo, czasem delikatnie faluje. Ostatnio pojawił się problem przy odpalaniu, trzeba dłużej pokręcić rozrusznikiem.
Komputer pokazuje błąd P2239 [spalanie stukowe na 1 cylindrze (inny tester pokazuje ten sam błąd, ale cylinder już 4)]. Myślę, że to nie ma znaczenia, bo podobno czujnik jest wspólny dla wszystkich cylindrów. Błędu tego nie da się skasować co dziwne, nawet przy tylko włączonym zapłonie (silnik nie działa), a przecież spalanie wtedy nie występuje...
Próba przelewowa pokazała, że 3 wtryskiwacz leje prawie trzy razy więcej niż pozostałe. Dodam jeszcze, że auto zrobiło 60tys po wymianie kompletu wtryskiwaczy.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Myślicie, że ten lejący wtryskiwacz ma jakiś związek z tym błędem? Bo chciałem zregenerować tylko ten lejący, zakodować jeszcze raz, ale nie wiem czy to naprawi cały ten problem, przynajmniej na razie...