Nie odpala 2.0 dohc jak jest wilgoc mokro deszcz
WItam.
mam problem .kupiłem forda scorpio jakieś 4 lata temu.poprzedni właściciel miał problemy z wilgocia jakie ja ma teraz .miał gdzies załozona prezerwatywe lecz po wymianie silnika juz niewiadomo gdzie ona była.Pomagała bo problemu nie było a teraz jest.latem wymieniałem kable wysokiego napiecia i swiece.silni tez miał wymieniona kopułke .ja osobiście obstawiam na cewke zapłonową że może jak dostanie wilgoci to nie daje napięcia.kilka dni temu jak niechciał odpalic to farelką podgrzewałem ogólnie cewke kopułke kable iswiece i po 20 minutach odpalił.mam jeszce problem omijam kałuż prawym przednim kołem bo jak mocno wjade to silnik gaśnie i koniec jazdy.do cewki idą 2 przewody 12 v i wychodzi środkowy na wysokie napiecie i moje zapytanko?
czy cewka (obudowa)musi byc dobrze przykręcona do samochodu potrzebuje masy ??bo mocowanie jest skorodowane a moze jest nieszczelna i dostaje wilgoci?
dzięki za pomoc pozdrawiam rafał
ford scorpio 2.0 dohc przejściówka 92-94r.
WŁAŚNIE MIAŁEM WYMONTOWANA CEWKE POLEŻAŁA 2 GODZINKI NA KALORYFERZE.PO ZAMONTOWANIU Z TRUDEM ODPALIŁ DO KILKU MINUTOWYM CHECHŁANIU . MIAŁ OBJAWY JAKBY PALIŁ NA NIE WSZYSTKIE GARY SILNIK TAK TERKOTAŁ AŻ SIĘ AUTKO TRZĘSŁO ALE SIE POWOLI WKRĘCAŁ NA OBROTY JAK SIĘ ROZGRZEWAŁ.PO SZYBKIM DODANIU GAZU JAK AUTKO STAŁ TAK JAKBY SIE ZACHŁYSTKIWAŁ NIEMIAŁ MOCY ALE PO JAKIS 15 MINUTKACH JAK SIE ROZGRZAŁ DO NORMALNEJ TEPERATURY REAGOWAŁ I PRACOWAŁ NORMALNIE.
Ostatnio edytowane przez RC__GOLDBERG__TT ; 14-01-2011 o 17:34
|