Odp: Zapieczona tarcza
ja bym na Twoim miejscu (o ile sie jeszcze da) zlozyl wszystko do mechanika odstawil auto, nie mowiac mu nic, niech on sie pomeczy, a moze akurat zna jakis sposob na jej zdjecie. tez innego pomyslu jak ciecie jej nie widze. wymieniasz przod czy tyl? nie da sie sciagnac pisaty z nalozona tarcza?
|