Raczej nie mam wlany wyczynowy płyn hamulcowy który ma wytrzymałość do 330C a przejechałem tak może 2-3km więc to raczej wątpliwe. Może tak po prostu było, dałem ojcu i mówi że on nie czuje niczego dziwnego. Co do zapowietrzenia to fakt że wkręcałem przy otwartym zbiorniku, ale niedawno dopiero co wymieniałem płyn i był odpowietrzany Czyli co otworzyć na chwile ten zaworek ?
Wymiana piasty, wymiana tarczy, wymiana klocków.
Jakby ktoś się kiedyś brał się za wymianę piasty z tyłu to będzie potrzebował:
-Podnośnik + jakaś podpora np pień drzewa albo cegły co by auto podniesione stabilnie siedziało.
-Klucz do odkręcenia koła
-Torxa 45 do odkręcenia 4 śrub piasty
-Torxa 60 do wkręcenia tłoków.
-Klucz najlepiej oczkowy 13stka z jakąś rurą do przedłużenia co by się łatwiej "odpieczętowywało" śruby od hamulców. Są tam łącznie 4 śruby 2 od szczęk i 2 od zacisku(chyba dobrze to nazwałem)
-Średni i duży młotek
-W skrajnych wypadkach gumówka do rozcięcia tarczy.
Do tego spray miedziany i płyn do czyszczenia hamulców.
Myślę że niczego nie pominąłem
Miałem zrobić fotorelację ale pogoda nie dopisała wiec opiszę to w skrócie.
1- Rozluzowujemy 5 nakrętek od koła chyba że ktoś ma inaczej.
2- Podnosimy auto odkręcamy nakrętki zdejmujemy koło
3- Opuszczamy auto na pieniek czy co tam sobie przygotowaliśmy.
4- psikamy preparatem penetrującym na wszystkie 4 śruby które znajdziemy po drugiej stronie patrząc na tarczę. Mamy tam 2 przy piaście i 2 przy tłoczkach łączących szczęki z zaciskiem. Postarajmy się NIE psiknąć po gumowej osłonie tłoczków
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
5- Jeśli tarcza nie schodzi bez problemu psikamy również otwory z których wychodzą śruby na których siedzi tarcza, oraz na wystającą część piasty. Chodzi o to aby zalać penetratorem wnętrze tarczy.
6- Odkręcamy wpierw zacisk czyli główny mechanizm hamulca do którego wchodzi linka hamulcowa itd. Są to 2 śruby przy tłoczkach (z gumową osłonką). Jeśli nie pójdzie normalnie, to ja wziąłem młotek i waliłem młotkiem w klucz aż w końcu poszło.
Pamiętajmy aby w dobrą stronę odkręcać te śruby czyli w tym wypadku patrząc na tarczę będzie to
ZGODNIE z wskazówkami zegara, przeciwnie do śrub od felgi.
7- Zdejmujemy zacisk z klocków, wysuwamy go w bok. Tutaj nie powinno być raczej żadnych problemów, ewentualnie można sobie pomóc młotkiem jak nie idzie...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
8- Następnie odkręcamy pozostałe 2 śruby przy piaście, tu też nie powinno być problemów, jak będą to tak jak powyżej i zdejmujemy ostatni element hamulca. Możemy przeczyścić szyny klocków i popstrykać je miedzią aby klocki swobodniej się przesuwały i drgały.
9- Teraz próbujemy zdjąć tarczę, jeśli pójdzie normalnie pomijamy punkt 10.
10- Skoro to czytasz tzn że jest problem. Zaczynamy na spokojnie stukając w rant tarczy oraz bęben przy tym kręcąc do okoła. Tutaj na prawdę trudno jest określić co pomoże, po prostu trzeba stukać, pukać itd. Pomoże na pewno gumówka i przecięcie tarczy na pół.
11- Zdejmujemy tarczę(jeśli są takie małe metalowe cienkie nakrętki mocujące tarcze z przodu(od strony opony) to również je odkręcamy) i tutaj
kończy się punkt odnośnie wymiany tarczy. Warto oczyścić piastę i spryskać ją miedzią aby na przyszłość się nie zapiekła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. W drugą stronę wszystko jak opisałem z wyjątkiem założenia zacisku.
*Wkładamy torxa w tłok i dostukujemy go młotkiem aby dobrze wszedł. Mój sposób który zadziałał był taki że kręciłem i dopychałem klucz i w sumie wszedł bez większych problemówGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zacisk musi swobodnie wejść na klocki, nie można go wpychać siłą! Jak nie chce wejść znaczy ze za słabo schowaliśmy tłok . Zwróćmy też uwagę że ten tłok ma rowek i na klocku jest taka wypukłość. Wypukłość musi wejść w rowek.
Ja dodatkowo odkręciłem jeszcze zbiornik z płynem
Ciąg dalszy dla piasty
12- Obracamy odpowiednio piastę(największa dziura na lini śruby), bierzemy torxa i wbijamy go młotkiem aby
DOBRZE siedział w śrubie od piasty, zaczynamy odkręcanie, u mnie wystarczyła przedłużka do klucza i poszło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
13- Wyjmujemy piastę jeśli piasta nie chce wyjść obstukujemy ją aż w końcu wyjdzie.
14- Odczepiamy kabelek od abs'u, mechanizm działa tak że trzeba podnieść taki plastikowy jęzorek do góry bodaj że od strony piasty.
15- Warto oczyścić to co się da tutaj i popstrykać miedzią, przynajmniej ja tak zrobiłem. Jeśli kołnierz metalowy ten co osłania tarcze jest pokrzywiony to można go wyprostować młotkiem na jakiejś cegle
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
16- Wracamy z powrotem.
Have Fun !
P.s.
Każde miejsce przed spryskaniem miedzią warto odtłuścić.
Przy każdym waleniu młotkiem w klucz należy przytrzymać klucz przy śrubie aby się nie zsunął bokiem bo zjedziemy śrubę!
Jeśli ktoś tu widzi jakieś błędy to proszę dać znać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.