2.0 TDCi (131KM) Filtr cząsetk stałych
Witam
Na początku witam wszystkich serdecznie na forum - jestem nowy więc jak coś nie tak wyklikam proszę o wyrozumiałość.
Jestem posiadaczem ( od miesiąca ) Forda Mondeo Kombi z października 2006 - kombi.
Wszystko sobie ładnie śmigało do zeszłego tygodnia:
-kontrolka serwisowa się zapaliła
-po jakimś czasie zaczęła migać sprężynka ( poczytałem o tym na forum i mnie przestraszyliście że to wtryski)
Samochód stracił moc (niekiedy po wyłączeniu silnika sprężyna gaśnie i mam moc jak na początku) i zaczął pic paliwo że hoho ( pierwszy bak 90% po mieście pił mi 7,2l/100km teraz 300km na małym liczniku a już 3/4 baka nie mam)
Pojechałem do p. J.Łobody na sprawdzenie co i jak on mnie odesłał do kolegi obok do pana Bogdana ( 150m dalej po prawej stronie w garażach - elektryk).Pan Bogdan po podłączeniu kompa i skasowaniu 100zł( piszę ile bo wydaje mi się że tanio i warto polecić) stwierdził iż DPF jest zapchany i trzeba to zrobić. Nie znam się na samochodach ,ale mówił o jakimś wypalaniu i dolani jakiegoś płyny do zbiorniczka przy DPF.
Pan Bogdan stwierdził iz mam pecha bo MK3 z DPF są bardzo rzadkie i po konsultacji z ASO nie wie gdzie jest ten zbiorniczek i ile płynu się tam mieści ( podejrzewa że 1,5l).
Teraz po lekko długim wstępie do rzeczy :
1) Czy ktoś się spotkał z takim modelem Mondeo i jest wstanie pomóc nakierować gdzie jest w/w zbiorniczek
2) Czy tak duże spalanie związane jest z DPF-em??
3) Czy znacie orientacyjną cenę naprawy?? (p.Bogdan mówi że 100zł robocizna + 240zł za 1l płynu - czy to drogo??)
4) Jakie są ceny "wycięcia" DPF-u i przeprogramowania kompa ,oraz czy ktoś w okolicy się tym zajmuje??
Będę wdzięczy za pomoc
Pozdrawiam
|