Cytat:
|
Czyli Dunlopy zdały u Ciebie egzamin.
Auto jeździ między Gdańskiem a Kolbudami i poprostu trzeba bardziej uważać jak na nówkach. Wiem, że 3,5 mm to już koniec, ale jak zachowujesz odpowiednią odległość i myślisz na drodze to ok. Dziwi mnie też wypowiedź kolegi który zmienia opony z bieżnikiem 6-7 mm. Albo jest bogaty albo nie wie co robi. Opony zimowe zmienia się jak mają 5mm. No chyba, że kupuje nie odpowiednie opony.
|
Bzdury piszesz kolego. Oczywiscie stan finansowy jest istotny. Jak ktos nie ma co do garka wlozyc w domu to wiadomo ze nie kupi nowych opon. Ja zmieniam najczesciej po 3 sezonie, wyjatek Klebery ktore po 2 sezonach sprzedalem bo jak wczesniej pisalem ze byly d nowosci beznadziejnie. Co od bieznika to nie ma powodowtwierdzic ze 5mm to granica, sam jak kierowca masz to ocenic, ja w 1 roku bylo super w 2 dobrze a w 3 juz wiesz ze nie jest tak fajnie to nalezy zakupic kolejne nowe i tyle. Jak bym byl bogaty to zimowki wymienialbym co sezon, jezdzac na nich juz wczesniej i pozniej sciagajac (pazdziernik-kwiecien). Takie rozwiazanie jest kosztowne wiem ale najbezpieczniejsze.
Jak poprzedni kolega napisal, blacharstwo, lakiernictwo, robocizna, czesci - sa wielokrotnie drozsze od nowych opon a o ryzyku i nerwach nie wspomne.