Cytat:
Ale jak LEDy, to i halogeny. Widziałem ostatnio parę nowych Mondków i gdyby moi rodzice mieli kupować teraz Mondeo, to tylko ze światłami do jazdy dziennej - bez nich przód robi się lekko dziurawy.
Seryjne halogeny szału nie robią, świecą wystarczająco. Na dłuższe trasy w nocy to zdecydowanie ksenony. I nie przejmuj się oślepianiem innych - wd. mnie ksenony w Mondeo mają porządnie ustawiony system samopoziomowania i nigdy nie oślepiają mnie, gdy mijam Mondeusza z nimi. Moim zdaniem w kategorii oślepiania przodują nowe BMW i Audi, z naciskiem na te ostatnie - walą po gałach tak, że mam przez dobrą chwilę mroczki przed oczami Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Każde światło oślepia jak oko znajdzie się w jego polu świecenia, nie ma znaczenia czy halogen czy xenon. Poza tym w śród kierowców się tak utarło, że ja xenon to musi oślepiać. W Polsce oślepiania to głównie wina wyboji i dziór na drogach. Auto się kołysa jak statek na morzu, dlatego czasem wiązka światła razi nas w oczy.
Wracając do tematu to nie ma się co zastanawiać tylko trzeba brać xenony.
Lepiej oświetlone pobocza, strumień światła o większym zasięgu do tedo swiatło jednolite na całym oświetlanym polu.
Nie jestem pewien ale do nowych MK4 mają juz montować palniki d4s, a to już 4000 lumenów zamiast 3200lu, natomias halogen H7 daje ok 1500lumenów. Nawet jeśli 35% tego swiatłą w xenonie zostanie na przesłonie to i tak zostaje dużooo więcej niż w halogenie.