Cytat:
Jeśli chodzi o wytrącenie się parafiny z paliwa w filtrze, to ten twój patent nie pomoże, bo auto w ogóle nie odpali, a chyba nie trzeba tłumaczyć, że wówczas woda nie podgrzeje się nawet minimalnie. Grzałka która pokazałem to przykład. Podobne patenty stosował mercedes, skoda, vw i inni, wiec widocznie nie jest to taki głupi patent.
Podgrzewanie paliwa zanim trafi do komory spalania (a gdy silnik już pracuje) ma jak najbardziej sens. Poprostu gdy temp. wynosi -20, to nawet gdy silnik jest ciepły i pracuje, to paliwo w baku ma dalej -20 stopni i gdy trafia do komory spalania ma dalej -20 stopni. Cieżej doprowadzić do samozapłonu paliwo o tem. -20 stopni od tego o temp. +20 stopni. Chyba bardziej już tlumaczyć nie trzeba. Dlatego kolega ma dobry pomysł.
Ja poprostu uważam, że lepiej kupic gotowe rozwiazanie z innego pojazdy, jak to co jest pod linkiem który wysłałem.
A to to już w ogóle czad na maksa: http://allegro.pl/hit-filtr-ogrzewac...411482546.html
|
kolego,jak Ci zamarza paliwo w zbiorniku to sobie zakładaj ten podgrzewacz baku, u mnie nie zamarza paliwo w baku tylko w filtrze, co jest całkiem normalne(przy zalepianiu się parafiną), w baku mi się jeszcze nie zdarzyło żeby zamarzło. Od kiedy mam ten podgrzewany filtr problemy z zamarzającym paliwem minął.
U mnie paliwo które przy w baku a -20 to dochodząc do pompy wtryskowej ma dużo więcej, bo wężyki są cieple, a filtr się nie zalepia parafina. \na marginesie jak tak Ci się podobają rozwiązania z tych niemieckich badziewi to proszę sobie kopic takie auto, a nie krytykować. Mi ten sposób z podgrzewaniem filtra pomógł i mam nadzieje, że innym też, którzy go wykorzystali chociażby po części.