Przyznaję się do błędu i zwracam honor - ASO nic tym razem nie popsuło (podkreślam, że tym razem, bo mam listę ich błędów...). Wyważyłem ponownie przednie koła i wszystko gra. Mea culpa! Jak tak dalej pójdzie, polubię znowu warsztaty samochodowe (bo przestanę się bać, że mi samochód rozpi.....ą zamiast naprawić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)