tylko teraz niewiadomo co,na warsztatach sprawdzali kazdy kabelek po kolei i wszystko wyszlo ok.aku ma dokladnie tak ze jak rozrusznik nie moze przekrecic to musze go pobudzic prostownikiem nawet nie cala minute i wtedy pali normalnie.i tak jest caly dzien a po nocy w garazu dalej to samo.
ostatnio jak bylem na warsztacie to jeden z mechanikow powiedzial ze ten aku boi sie mrozow,moze to byc prawda??
Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 06-02-2011 o 14:37
Powód: Nie piszemy postów pod rząd. Należy dopisać do poprzedniego.
|