Odp: Analiza nagrzewania się TDCI a termostaty
Szanowni Koledzy. Jako, że poruszany jest w tym wątku temat temperatury chciałbym podzielić się swoim problemem.
W połowie listopada odebrałem auto ( 2.0 TDCi) z ASO po wymianie układu paska klinowego (komplet) oraz zaworu EGR. Od razu po wyjeździe z serwisu stwierdziłem, że coś jest nie tak. Auto nie miało mocy, pulsowały światła zewnętrzne oraz na tablicy rozdzielczej i zaczął się załączać wentylator chłodnicy, którego do tej pory nie słyszałem. Winą tego okazał się słaby styk na kostce alternatora, która była odłączona w związku z wymianą paska. Przez dwa dni było ok, aż do poniedziałku rano do godziny 4 rano gdy wyjeżdżałem do pracy. Temperatura -7°C po ok kilometrze wskazówka temperatury zaczęła się podnosić, aż do pozycji pionowej (nigdy nie przekroczyła pionowego położenia) przy, której załączył się wentylator i pracował tak przez ok 2 - 3km. Potem wszystko wróciło do normy. Aż do ubiegłego tygodnia. Zjawisko pojawiało się przez ok 2 dni, aż w pewnym momencie spokój. Tak jakby nigdy nic się nie stało. Pomimo braku występowania objawów wczoraj auto wstawiłem do serwisu żeby ustalili co jest. Na pierwszych oględzinach okazało się, że poziom płynu chłodzącego w zbiorniczku wyrównawczym jest na poziomie max ale jest zimny (nie lodowaty). Facet w serwisie powiedział, że albo termostat albo pompa wody (i że jeśli pompa wody to pompa wspomagania też do wymiany). Teraz moje pytanie. Czy mogli coś schrzanić podczas tego serwisu, który opisałem wyżej? Z tego co wyczytałem ciecz chłodząca chłodzi zawór EGR, który był przecież wymieniany. Dzięki za wszelkie informacje.
|