Odp: Co dalej poczyszczeniu SMOKA?
U mnie po wymianie jednej turbiny (zapchane sitko) i wymianie sitka na "nowy" model, turbina padła bo się zapchało sitko po 6 000 km.
Nadmienię, że wymieniałem wszystko zgodnie z zasadami narzucanymi przez Forda.
Teraz wyrzuciłem sitko i przejechałem 10 000 i jest wszystko ok. (odpukać w niemalowane).
Także trzeba się zastanowić czy wymieniać sitko czy po prostu je wyrzucić.
Ja teraz żałuję, że nie wyrzuciłem go od razu. Kosztowało mnie to wiele nerwów i dużo straconego czasu na naprawę.
Jeśli lubisz podłubać troszkę przy samochodach to na spokojnie dasz rade sam wszystko sobie poczyścić i powymieniać.
|