Teraz to już mogę podejrzewać co było przyczyną
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dziś odpaliłem jak zwykle z trudem, cofnąłem z parkingu i fiesta szarpnęła i zgasła, spróbowałem jeszcze raz odpalić i co usłyszałem?
Silnik zakręcił bardzo lekko, ale nie zapalił.
Więcej nie próbowałem - podejrzewam
zerwany pasek rozrząduGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Auto zaciągnąłem do mechanika - jutro mi odpowie czy po "spięciu" rozrządu będzie ok, czy będzie konieczne podniesienie głowicy i poniesienie dodatkowych kosztów.
Nie jestem zadowolony z numeru jaki mi Fieścina wycięła.
A teraz odpowiadam na wyżej wymienione sugestie, ale do tematu wrócę jak już będę miał fiestę na chodzie:
1. Ciśnienie w cylindrach - nie mam pojęcia jakie jest, dobrze myślę, że trzeba wykręcać po kolei świece żarowe i na każdym cylindrze mierzyć ciśnienie? jakie jest w normie dla mojego auta?
2. Świece żarowe - wymieniałem dwa miesiące temu.
3. Wtryski - wiem co oznacza zwrot "wtryski leją", ale jak to sprawdzić?
4. Kąt wtrysku na pompie - nie wiem jak go sprawdzić.
5. która to moja zima z tym autem? - Druga, rok temu było wszystko w porządku, paliła nawet przy minus 25st.
6. Woda w filtrze paliwa - może być, jak odbiorę Fieścinę od mechanika wymienię.
Proszę o kolejne uwagi, jeżeli awaria nie zwaliła was z nóg tak jak mnie.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.