Też mnie rozwalili. Chodzi o Nastapol na Kasprzaka.
Nie mogłem pewnego dnia uruchomić Opla Vectry 2.0DTL. Zaciągnął mnie kumpel /bo było najbliżej/ własnie do Nastapolu. Usterki szukali 3 dni, stierdzili, ze sie zapowietrzył i uszczelnili układ paliwowy.
Koszt 550 zł!!!! w tym m.in. podłączenie do kompa kasowanie błędów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po dwóch dniach ten sam objaw, auto nie odpala. Dzwonie do nich, a byłem 140 km od Łodzi... "Auto musi pan przywieść na własny koszt, ewentualnie możemy polecić swojego "laweciarza" ale jak się okaże, że to jest coś innego niż robiliśmy, to pokrywa pan też koszty lawety" Zaśmiałem mu się w twarz, że założę się, że jako mechanicy wcisną kit, że coś innego i cała sprawa będzie mnie kosztowała nie 550, a ok. 1000zł.
Nie podjąłem ryzyka i zaprowadziłem do mechanika tam gdzie byłem. Diagnoza: zapowietrzony!! Zrobił mi zaworek zwrotny na elektromagnes za niecałą stówkę i jak ręką odjął.
Pytanie, co zrobili w Nastapolu za 550 zł?!! MASAKRA