Witam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Kilkakrotnie zaglądałem już na to forum, przeważnie przy aurze, tak jak dziś: teraz za oknami -16 stopni, na noc zapowiadają więcej. Wiadomo, w autku zimno...
Po ostatniej nocnej/mroźnej jeżdzie z Suwałki - Białystok - Suwałki, kiedy to zmarzłem na kość postanowiłem wreszcie zrobić porządek ze swoim ogrzewaniem. Oczywiście google i znów znalazłem się tu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Objawy niedomagania takie jak u większości z Was: silnik "ugotowany" - w kabinie dmucha zimnym powietrzem. Im szybciej jedziemy - tym mroźniej z nawiewu itp.
Część z Was proponuje wymianę nagrzewnicy, płukanie nagrzewnicy, odpowietrzanie układu, dolewanie, uszczelnianie, wymianę uszczelki pod głowicą itp.
Owszem, też, ale najpierw...
sprawdźcie szczelność korka od zbiornika wyrównawczego
Prosty test: rozgrzejcie silnik jak należy, najlepiej przejechawszy się przez kilka minut, stańcie potem we w miarę cichym miejscu, wyłączcie silnik, podnieście maskę i powoli odkręćcie korek. Jeśli usłyszycie
syk spod korka - korek jest ok i teraz można zacząć myśleć o płukaniu nagrzewnicy i wszystkich innych wymeninych tu receptach.
Natomiast jeśli odkręcając korek żadnego "psik/syk" nie było - jedźcie do najbliższego motoryzacyjnego i kupcie nowy korek
Mnie to kosztowało 11 złotych i jedną minutę roboty. W autku cieplutko zrobiło się po kilku minutach po założeniu nowego korka. Profilaktycznie odkręciłem odpowietrznik znajdujący się na głównym przewodzie chłodnica-silnik, ale nie było takiej potrzeby - spod korka wydobywał się tylko płyn, bo to fakt, że w 1.8 TD układ powinien odpowietrzyć się sam, właśnie za pomocą
sprawnego korka..., pod warunkiem, że płynu jest tyle, ile potrzeba. O ile mi wiadomo, tamten odpowietrznik traktowany jest jako pomocniczy, głównie przy wymianie płynu chłodącego w celu ułatwienia sobie odpowietrzania, a nie do odpowietrzania jako takiego.
Jak na to wpadłem?
Prywatnie mam escorta, zaś służbowo transita i... służbowy grzeje aż miło Chciałem po prostu sprawdzić, czy korek z transita będzie pasował do escorta, bo coś tam gdzieś ktoś kiedyś wspominał o korku.
Odkręcając korek w transicie
usłyszałem syk.
Natomiast wczoraj jak wracając z Białegostoku, w Sztabinie odkręciłem korek w escorcie -
syku nie było, mimo tego, że na silniku jajka można było smażyć.
Tak więc polecam, przy problemach z ogrzewaniem, czy jakimikolwiek innymi w układzie chłodzenia, najpierw sprawdzić szczelność układu poprzez sprawdzenie korka z uszczelką ciśnieniową. Warto, zwłaszcza, że koszt nieduży, roboty wcale, a zadowolenie murowane
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam