Temat: [Escort 1995-2001] Diesel - cieżki rozruch w zimie
View Single Post
Stary 24-02-2011, 19:10   #76
zsberg
ford::professional
 
Avatar zsberg
 
Imię: Krzysiek
Zarejestrowany: 13-08-2009
Skąd: Płock
Model: Mondeo MKI
Silnik: 1.8 TD 90KM
Rocznik: 4.1995
Postów: 1,217
Domyślnie Odp: Cieżki rozruch w zimie

Widzę, że macie tutaj polewkę ze mnie, no ale to Wam nie odpalają diesle, a nie mi.

Heh, z tym "archaiczny" chodziło mi głównie o pompę Lucasa. Z tego co wiem, to wcześniej była pompa Boscha w tych silnikach, która trawiła każdy rodzaj oleistej cieczy. Dlaczego na forum są posty "badziewna pompa Lucasa" ?? Ona wcale nie jest badziewna tylko właściciele aut ją wykańczają!

Bez urazy, ale dla mnie możecie jeździć nawet na samej benzynie, tylko że za pół roku będą posty, że a to uszczelka wydmuchnięta, a to pompa zatarta, itd. Może tak poczytajcie posty użytkowników TDCI i co, oni też mają lać PB?? Im silniki (a raczej wtryskiwacze) padają od zwykłej ropy, a co tu by się działo jakby zaczęli uskuteczniać. Ja nic nie dolewam i samochód odpala, a młody nie jest. Tylko prawda jest taka, że poprzedni właściciel nie lał nic poza paliwami z górnej półki, bo to prawdziwy fanatyk był i teraz są pozytywne tego skutki.

Widzę, że nie dacie się przekonać, że paliwo ma wpływ na odpalanie przy tych temperaturach. Ja też jeżdżę na paliwie "no name", ale tak naprawdę przy takich mrozach nie zaleję nic taniego. Dla przykładu dam Wam auto szefa. Nowy Peugeot wzięty z salonu. Leciu mu już 5 rok i 110 000km na liczniku. Zawsze leje tylko verve na stacji obok firmy. Po pierwsze odlicza sobie vat, a po drugie przez te 5 lat nie odpalił mu tylko raz i to wczoraj, bo zaparkował pod sporym kątem i coś się musiało zapowietrzyć. Ale teraz ciekawostka: jego Partner z klimą spala latem po mieście ok 5,5l/100km, a jeźdżąc na ropie z zajezdni autobusowej (w płocku PKS-y mają małą stacje i dobre ceny) spalanie było o litr większe. Reasumując - wychodzi ta naprawdę na jedno czy sie jeździ na drogim czy na tanim.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka

Ostatnio edytowane przez zsberg ; 24-02-2011 o 19:31
zsberg jest offline   Odpowiedź z Cytatem