a ja essiego z przebiegiem 300 tysi opyliłem od ręki w 2004 jak po mundka jechałem - kupiec przejehał się,stwierdził że nic nie stuka silnik ciągnie i wziął,przebieg go nie interesował tak bardzo - oceniał stan ogólny - wszystko kwestia ceny i kupującego,jak ktoś sie coś niecoś zna to niepatrzy tylko na przebieg,essi śmiga do tej pory bez remontu a miałem okazje z nabywcą się spotkac i to nieraz(koło szwagra mieszka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.),tyle że ruda wylazła już(1.6 16v 96r.+podtlenek lpg)