Opuściłem dzisiaj skrzynkę bezpieczników i w pierwszej kolejności wziąłem się za bezpiecznik 20 (zabezpieczający przed przeciążeniem silnika przednich wycieraczek).
Okazało się, że jest tam wsadzony zupełnie inny niż pozostałe
http://www.voila.pl/251/msx0l/?1
http://www.voila.pl/249/nhezk/?1
Jest to bezpiecznik, który się nie przepala, a rozwiera styk w momencie przeciążenia, po czym zwiera nazat.
Stąd wiemy już, skąd dźwięki, sugerujące ciągłą pracę przekaźnika wycieraczek.
Okazało się, że to właśnie ten bezpiecznik.
Zastapiłem go zwykłym, topikowym 10A. Po włączeniu zapłonu spalił się od razu.
Przekaźnika nie jestem w stanie sprawdzić, chyba, że zamienie go z tym, w aucie kolegi.
Jednak prawie pewnym jest, że silnik wycieraczek przednich padł.
Podejmę próby zdjęcia ramion wycieraczek (choć wiem że są z tym jaja) i podpięcia silnika na krótko, jeśli to nic nie da, kupię nowy.