Jestem załamany
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dziś odebrałem auto, wymieniono rozpylacze na dwóch wtryskiwaczach (i wszystkie przeszły testy na stole probierczym) i miało być git... nie było, jest jeszcze gorzej, niż przed naprawą, czyli głośny klekot (przy przyspieszaniu), dodatkowo:
1. Na biegu jałowym zaczyna nieregularnie pracować, delikatne "spadki" obrotów, ledwo zauważalne na obrotomierzu, ale wyczuwalne pod tyłkiem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
2. Przy trzymaniu obrotów miedzy 1000 a 1800 zaczyna dość mocno telepać, trzymając rękę przy wydechu czuć nieregularny przepływ spalin i zaczyna kopcić.
Mechanik na szybko zdjął rury z EGRa i dalej to samo, choć widać że jak zaczyna telepać, to zaczyna też lecieć dym (ostry, gryzący).
Jutro znów wyciągają wtryskiwacze... czy możliwe, że to zaworek w którymś wtrysku się zawiesza? Co to może być?