Świebodzin... i to nie jest nazwa warsztatu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Lecę zaraz do Trzebniaka patrzeć, co się dzieje...
@Boblo - to, że dwa rozpylacze są nowe a dwa stare, też ma znaczenie, jeśli na stole probierczym wykonano kalibrację wszystkich 4 wtrysków? Bo komputer dostał 4 nowe kody.
Ale, fakt, przypomniało mi się, akumulator na czas prac na pewno nie był odłączany!
UPDATE
Wtrysk był zawieszony, odwieszono go, ale dalej były jazdy z obrotami, na jałowym chodził idealnie, przy zwiększeniu obrotów do 1600 nastepowała nieregularna praca.
Zmierzono już nawet kompresję - 24-28-28-28 i mechanicy na tym chcieli oprzeć źródło problemu, ale na koniec zrobili jeszcze jeden test - przy 1600 obrotach (gdy telepał) odłączano po kolei zasilanie wtrysków i... przy odłączeniu trzeciego praca silnika się nie zmieniała!!!
Tak więc wtrysk znów poszedł na stół