Odp: Odpalanie silnika z innego akumulatora za pomocą kabli rozr
Wszystko się zgadza: plus do plusa, minus do minusa. Jednak zakładam, że jeden akumulator jest rozładowany, jego wydajność prądowa jest bliska zera. Woltomierz może pokazywać napięcie wyższe od zera jednak, gdy spróbujemy pociągnąć prąd to napięcie zaraz spada do zera. Drugi naładowany akumulator przeciwnie. Więc przy próbie odpalenia silnika z pewnością mogą wystąpić duże różnice potencjałów pomiędzy odpowiednimi zaciskami. Może więc wydzielić się energia w postaci ciepła, iskrzenia. Może lepiej, aby ta energia wydzieliła się na dużej pojemności cieplnej jaką stanowi silnik niż na kablach i zaciskach. Chociaż jak grube kable to powinny wytrzymać. Najwyżej się podgrzeją.
Inna rzecz, że przed próbą odpalenia silnika lepiej trochę podładować rozładowany akumulator, chociaż przez 5-10 minut. Wtedy różnice potencjałów pomiędzy poszczególnymi zaciskami będą mniejsze.
Czyli reasumując:
1. Włączamy silnik w samochodzie z naładowanym akumulatorem, odczekamy min. 30 sekund.
2. Podłączamy plus do plusa.
3. Podłączamy minus auta z pracującym silnikiem do minusa lub silnika (według uznania) drugiego auta.
4. Czekamy 5-10 minut aż rozładowany akumulator trochę się podładuje.
5. Uruchamiamy silnik w samochodzie z podładowanym akumulatorem.
6. Poczekamy 30 sek. aż ustabilizują się obroty.
6. Odłączamy kabel od minusa lub silnika jednego auta i od minusa drugiego.
7. Odłączamy kabel podłączony do zacisków dodatnich.
8. Teraz oczywiście silnik auta z podładowanym akumulatorem powinien popracować jeszcze min. 10 minut, aby naładować akumulator. Zamiast tego można się po prostu przejechać co dobrze zrobi też mechanice samochodu.
Przetestowane - działa.
Ostatnio edytowane przez bwap ; 05-03-2011 o 10:11
|