Cytat:
|
Witam,
Mam bardzo podobny problem. Mam forda escorta 1.6 16V w benzynie '98. Wszystko było ok, aż nagle podczas jazdy spadły mu obroty do zera i włączyła się kontrolka od air bagu po próbie odpalenia udało się ale po włączeniu świateł znowu cała zabawa się powtórzyła, a po następnej już tylko cykał. Po naładowaniu akumulatora pojechałam na test ładowania i wyszło mi że napięcie jest niskie bo ma zaledwie 12,17V. Czy to znaczy że alternator siadł? Czy może być inna przyczyna? np. zaśniedziałe przewody? Dodam jeszcze że test akumulatora - dobry oraz test rozrusznika w normie (napięcie 10,99V).
|
Jeżeli ładowanie jest na poziomie 12,17V to znaczy, ze go nie ma. A wiec padł alternator albo bardzo skorodowały przewody prądowe (jak mieliśmy escorta z silnikiem 1.8 raz przydarzyła sie historia, ze połączenie kabli prądowych przy rozruszniku było skorodowane i efekt był dokładnie taki jak piszesz na początku).
__________________
Wojciech Siwek, Piekary Śląskie,
Ford Escort Van 1,3 1997, Opel Vectra, było wiele różnych aut w ostatnich 20 latach.
Zapraszam na
www.siwek.com.pl oraz
www.tanietusze.eu