Taki podkład potraktowałem papierem 600 i na to prysnąłem lakierem w sprayu, po uprzednim umyciu jak już wspominałem. Dyscyplina czystości - zero pyłu, syfu i niechlujstwa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. . Zdjęcia z efektu finalnego nie mam ale nic Wam po nim. Każdy efekt będzie inny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Mój był na tyle zadowalający że nie było śladu po zardzewiałym nadkolu i mogłem jechać bez wstydu do NL. Dodam jeszcze że po ok. roku robiłem remont części nadwozia i to zreperowane nadkole wyciąłem - dlatego że miałem reperaturkę i spawacza i świadomość że ta partyzantka wiecznie trwać nie może. Jednak do tej pory nie było nawet śladu purchla czy czegoś takiego... Fajnie jeśli pomogłem. Mam sporo fotorelacji. Czasem jak na jakąś trafię to wkleję - jak tą dziś
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Powodzenia