2.5TD na manualnym Boshu > lepiej czy gorzej???
Witam. Jestem świeżak na forum i jak narazie słabo mi idzie ogarnianie tego. Ale do rzeczy... Ma m.in. Transa 1996 2.5TD 63KW. Dwa razy padł mi Epic i znajomy pompiarz doradził mi żeby wstawić manualnego Bosha. Jako że jeżdżę na różnych specyfikach to przeróbka jak najbardziej wskazana. Takoż uczyniono mi w warsztacie i skutki są takie:
-pali na dotyk (wczesny zapłon chyba czy jakoś tak)
-nie kopci nic a nic (chyba ze z lawetą i towarem jak się mu da w palnik)
-klekocze głośniej niż na Epicu
-jest strasznie mułowaty
-prędkość maxymalna spadła o jakieś 20km/h
-spalanie jakby wzrosło
-na zimnym silniku rzuca silnikiem ale na ciepłym laleczka (brak chyba ssania)
Ogólnie z przeróbki jestem zadowolony bo dużo taniej mnie wyniosło niż następny Epic i nie muszę się martwić że znowu mi stanie jak zaleje wschodniego szajsu. Nie jestem znawcą więc pytam tu o opinie specjalistów jak można te defekty zlikwidować. Jeśli temat był już poruszany na forum to przepraszam za zaśmiecanie i proszę o link bo nie mogłem nic znaleźć.
|