Witam,
Zbliża się sezon letni, więc czas odświeżyć temat.
W tej chwili w moim Mondku mam zimowki 215/55/16 (na takich wyjechałem z salonu) na alusach fordowskich. Na lato czeka na mnie u dealera do odbioru drugi komplet nówek alufelg (tylko inny wzór) razem z oponami. Jednak coraz bardziej zastanawiam się nad tym, czy jednak nie zafundować Mondkowi na lato felg 17”
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z jednej strony prościej byłoby założyć felgi fordowskie, jednak korci mnie w stronę „rasowych” felg. I tu się zaczyna problem, bo nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Widzę, że polecacie opony 235/45/17, jednak brakuje mi jasnej informacji odnośnie parametrów felg. Na co należy zwrócić uwagę? Jaki konkretnie rozstaw itp itd?
I kolejna sprawa: słyszałem, że najlepiej aby felgi były bez pierścienia dystansującego, bo łatwo go uszkodzić na wybojach i bicie koła murowane. Możecie coś w tej kwestii się wypowiedzieć?
Kolega Paffcio twierdzi, że Dotz’y i AEZ’y są za miękkie. A jak wygląda sprawa innych producentów, ktoś coś wie? Po prostu nie chciałbym co chwila ich prostować…
Byłoby fajnie, gdybyście doradzili felgę w cenie do 500zł (max. 600zł)/szt. Z tego co widzę w necie to w tym pułapie cenowym jest już jakiś wybór różnych producentów (m.in. ALUTEC, RIAL, BORBET), jednak nazwy mi niewiele mówią. No i pytanie jak z jakością i twardością felg w tym przedziale cenowym?
Pomóżcie koledzy, bo sezon letni coraz bliżej…
PS: Jeśli coś z tego wyjdzie, to do sprzedania będę miał nówki sztuki alusy fordowskie 16” + oponki Michelin
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.