Wczoraj wyczyściłem turbinę w/g instrukcji
http://www.mondeoklubpolska.pl/modul...wtopic&t=78442.
Powiem jedno - naprawdę warto, ale jedna uwaga - nie jest to praca dla nerwowych.
Po złożeniu dwa razy wyjmowałem część gorącą (z wirnikiem) bo nie byłem pewien czy coś w środku nie wypadło - dźwignia kierownic za lekko się przesuwała.
Pierwsza fotka przedstawia turbinę po 125kkm, z czego ponad 15kkm w Polsce na paliwie Orlenu (poprzedni przebieg to Niemcy), natomiast druga to wyrobione miejsce w pierścieniu sterującym kierownicą, w którym pracuje dźwignia sterująca.
I tutaj prośba do tych, którzy może bedą turbinę czyścić - czy pierścień kierownicy jest symetryczny względem wycięcia sterującego?
Najlepiej to sprawdzić odrysowyjąc kontury perścienia na kartce i sprawdzić obracając go na drugą stronę.
PS
Nie rozkręcałem części zimnej tej z wirnikiem od strony filtra powietrza.