Odp: na czym polegał lifting na przełomie lat 2003/2004?
Witam,
ja właśnie jestem użytkownikiem poliftowego Mondeo z przełomu 2003/04.
Z tego co czytałem o wadach wersji sprzed liftu i o mankamentach tych autek, to u mnie wygląda to w następujący sposób (silnik benzyna 1.8, 110 KM, hatchback):
1/ brak jakiejkolwiek korozji. Raz na kwartał przeglądam dokładnie autko w poszukiwaniu kwiatków, ale jak na razie nie znalazłem,
2/ lepsze wyciszenie - tutaj jednak należy zauważyć jak już w kilkuletnich autach zaczynają padać uszczelki i ranty gumowe przy szybach i zaczyna w autku świszczeć.
3/ Ranty gumowe przy szybach - tak jak w poprzednikach wybulwiają i odchodzą od szyby. Do wymiany bardzo często już po 4-5 latach użytkowania.
4/ Climatronic - jakoś dziko jest zrobiony, tzn. chłodzi fajnie, ale grzanie w zimie to męczarnia. Np. przy ustawieniu na 20'C dogrzeje do tej temperatury, a potem zaczyna chłodzić. Przy ECO wali po szybie i po nogach bardzo zimnym powietrzem, przez co czasami trzeba przestawiać na 25'C i czekać aż złapie znowu normalną temperaturę.
5/ Poprawione hamulce - podobno. U mnie sprawują się całkiem dobrze.
Co do awaryjności, to nie miałem jakichś poważnych awarii uniemożliwiających jazdę, ale raczej sypią się pierdoły, np.
1/ szybkie zużycie łożysk.
2/ Padające autoalarmy.
3/ Nie najwyższej jakości zawieszenie - czasami coś się posypie, ale nie wiem czy to bardziej wada autka czy naszych dróg.
4/ U mnie w 7 letnim autku zaczynają dawać w tyłek plastiki, tj. zaczynają skrzypieć.
5/ Przy zalaniu bardzo słabego paliwa włącza się kontrolka silnika - EGR. Miałem już tak 3 razy. Paliwo zużywałem potem lałem Shella (wzbogaconego), przeganiałem autko na wysokich obrotach na 3-cim biegu, odłączałem aku i kontrolka gasła. EGR sprawdzany i nie ma potrzeby jeszcze go czyścić albo wymieniać, co gorsze.
6/ Relatywnie szybko padające żarówki - no ale to raczej subiektywna opinia.
To chyba tyle. Ogólnie nie mogę powiedzieć złego słowa. Jeszcze mnie nie zawiódł. Ogólnie polecam.
|