Darmodziej dziękuję za odpowiedź, myślę że odłączę akumulator żeby zwiększyć prawdopodobieństwo skasowania błędu.
Opiszę może jeszcze skąd to moje pytanie.
Od pewnego czasu zauważyłem spadek mocy, spowolnione wchodzenie na obroty, pojechałem na komputer wykazał 2 błędy, 1wszy co już o nim pisałem i jeszcze jeden mianowicie zawieszający się zawór egr. ok 2 tygodni temu wymieniałem komplet dwumasę i sprzęgło, mechanik sprawdził egr pompką (działa) poprawił przewód podciśnienia (mam jeden elektrozawór tylko do egr) i egr się odezwał, odczyt MAP był ok, turbina pompuje, nie ma żadnych nieszczelności, błędy skasował. Jadąc z powrotem nie odczułem poprawy mocy, dalej był "mułowaty". I teraz na forum znalazłem opisane 2 przypadki, w których opisany był błąd czujnika temperatury zewnętrznej jako główny winowajca spadku mocy, objawy identyczne z moimi, a więc świecenie śnieżynek, spadek przyspieszenia, Vmax=140 km/h. Na forum było opisywane, że ten czujnik jest tylko termometrem, jednak widocznie może i nie jest tylko termometrem, a powoduje przełączenie silnika w pewien rodzaj pracy awaryjnej. Pytanie czy to by miało być zamierzone przez inżynierów Forda, czy też wynika to z jakiegoś błędu w sofcie sterownika. Jutro wymieniam czujnik, zobaczę efekty. Na pewno napiszę czy nastąpiła poprawa.
Pozdrawiam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.