Zależy. Ja miałem, jak to nazywam już, "wypad" w 2 dni po rzekomej naprawie 2 wtryskiwaczy na gwarancji (kodowane na KTS), mechanicy nie byli w stanie usunąć usterki związanej z nimi przez tydzień :/
Potem sprężynka zaczęła migać podczas spokojnej jazdy, naturalnie spadek mocy, a rano nastepnego dnia pokryłem siwym dymem pół spoooorego osiedla
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Moja rada jest następująca: jedź pod kompa, TYLKO WDS, bądź IDS, niech zaprogramują Ci wszystkie 4 wtryskiwacze od nowa, następnie zmierzą parametry ich pracy (korekty) na biegu jałowym, da Ci to jakąś informację na ich temat ich stanu. Jeśli wyniki będą mieścić się w normach, poświęć następne dni na wsłuchiwanie się w pracę silnika, jak pracuje na luzie/przy stałej prędkości/przy przyspieszaniu. Ważne też, jak odpala rano.
A skoro zahaczyło o mnie, to pytanie mam następujące - czy przycierający się rozpylacz może dawać następujące objawy:
1. Poranne odpalenie - siwy dymek przez sekundę i nierówne obroty, potem wszystko się stabilizuje
2. Po dłuższym postoju - delikatne ruszanie ok, ale ciut mocniejsze objawia się stukotem (metalicznym) i czuć przerywanie w pracy silnika, tak do 2tys obr.
3. Zimny - telepanie w zakresie 1200-2000 obr. i dymek (będąc na "luzie")
4. Po rozgrzaniu - stukot prawie niesłyszalny, nawet przy ciut mocniejszym ruszaniu, silnik pracuje praktycznie stabilnie w całym zakresie obrotów (będąc na "luzie")
5. Niezależnie od temperatury - ostre przyspieszanie - nie czuć tego może za mocno (albo się przyzwyczaiłem), ale widać, że nierówno przyspiesza po wskazówce obrotomierza