Cytat:
|
Hej
no dobra każdy jeździ jak chce, czy też jak potrafi.
Kozioł, czy ty naprawdę wyjeżdżasz paliwko do "zera"??
Natomiast co do kompa, ile można przejechać na luzie? Kilka kilometrów w skali pełnego baku, to już jest max.
Co spalanie w mieście na krótkich odcinkach, to staram sie wierzyć na słowo. Mieszkam w niedużym mieście, jednak i tu około 15-ej więcej sie stoi niż jedzie. Zaś przy częstym gaszeniu to silnik nie ma sie kiedy zagrzać. Choć tak po prawdzie, to nawet podczas docierania nigdy nie miałem większego spalania niż 9l/100km.
Tak czy srak, czy pali tak mało, czy też więcej; to banan na twarzy przy tym momencie - kiedy przy wyprzedzaniu Kugaś zasuwa do przodu.
A ile razy miałem ochotę, gdy ktoś wyprzedzał mnie na trasie z różnicą raptem kilku km/h - aby przydusić (nawet bez redukcji do 5-ki) i odejść do przodu. Bezcenne....
|
Remus nie o to mi chodzi ,ze pali dyszke na seteczke bo z 4x4 to trzeba sie z tym liczyć.
Chodzi o to ,ze moim skromnym zdaniem nie ma co patrzec na ten wyswietlacz zwany komputerem pokładowym, bo to zwykły pic.
Paliwko wyjezdziłem do cna tylko podczas przeprowadzonego testu.
Poprostu jak zgasł to zjechałem na bok karnisterek lejeczek i dalej jazda.
Co do przyspieszenia to nie ma sie co czepiać taka masa a tylko 136 kucy.
I tak nie jest zle.
Panowie mam do was wszystkich kilka pytań :
Czy w waszych Kugach macie tylne koła (jak patrzycie z tyłu ) delikatnie nachylone do wewnatrz? Oczywiscie jak stoi na równym.
Czy gdy tankujecie i wsadzacie pistolet do wlewu to jest cos takiego jakby cisnienie z baku sie uwalniało i podczas tankowania idzie cos w rodzaju dymku z baku.
Ja juz tak miałem dwa razy i nie wiem czym to moe byc spowodowane.
dymek to mysle ,że poprostu opary paliwka , ale to zjawisko cisnienia nagromadzonego w baku mnie troszke dziwi.
wyglda tak jak by nie było dobrego odpowietrzenia zbiornika.