No właśnie... Ci nabijacze...
U mnie nabili i na drugi dzień zaczął mrugać wyświetlacz. Pojechałem do nich i mówię , że przestała chłodzić i mruga zaczęli wymyślaća to zawór rozprężny a to osuszacz zawalony a w końcu stwierdzili że sprężarka padła . Zaproponowali sprężarkę regenerowaną z montażem za 850pln. A ja się uparłem , żeby odessali czynnik i sprawdzili ile go jest . Zgodzili się . Było 870g a na tabliczce jak byk 1350 . Nabili tak jak powinno być i z klimki zaczął lecieć szronik
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Drugi raz jak pojechałem passatem jeszcze zaraz jak go kupiłem to nabili a sprężarka nie ruszyła. zaczęli cudować że sprzęgiełko , komputer klimy i odesłali do dobrego elektronika.
Okazało się że poprostu się bezpiecznik przepalił.
Napisałem to ku przestrodze przed "drut team`em" Zawsze warto sprawdzić czy ich diagnoza pokrywa się z prawdą (z reguły niestety NIE)
Pzdr.