i Wesoły ma racje!
W mojego św. pamieci chryslera goscio wjechal w bok przy wyjezdzaniu(jego wina) - straty: przekladnia kierownicza, mc pherson prawy felga+opona, blotnik, prog, drzwi pasażera, lusterko;
Na krywlanach mialem równiez wypadek motocyklowy którego skutki czuje do teraz,
jest to naprawde pechowe miejsce które zrzesza ludzi którzy nie maja za duzo do pokazania i pomyslu na niedzielne poludnie i wieczor, srednia przyjemność stac i czekac az bedzie miazga.
swego czasu bylem czestym bywalcem na krywlanach ale odkad zrobilo sie naprawde niebezpiecznie darowalem sobie i odpuscilem ( sam jestem fanatykiem BMW) ale to wyglada miejwiecej tak:
BMW na plycie rzadzi
VAG pod oltarzem
a amatorzy motocylowi i skuterowcy na odcinku laczacym oltarz i plyte
naprawde nie ma tam czego szukac ani z kim rozmawiac, lepiej jest pojechac gdzies w centrum sobie stanac gdzie nikt nas nie wygoni i bedzie nas widac niz sie narazac na bezmozgowe stado amatorów mocy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
propozycje:
1) parking przy białym kosciele
2) parking na politechnice z tyłu za wydziałem budownictwa (duzy polbrukowy)
3) parking na pieknej na przeciwko starej premiery ( obok banku i salonu ery)
to sa takie miejsca z ktorych nas nie wygonia i spokojnie mozna zapalic nie bojac sie o mandat za zasmiecanie srodowiska
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.