ooo jak miło... jest parę osób, które jak widzę, podzielają moja opinię o Krywlanach... Szpanerstwo na lotnisku to nie dla mnie. Pokazać sie to ja pojade na zlot krajowy. Poszaleć też mogę, ale w cywilizowanych warunkach na 1/4 mili lub na torze, ale nie na krywalanach, za dużo tam młodych gniewnych mistrzów kierownicy... Ja nie zamierzam z nimi rywalizować, ani też nic im udowadniać. Wyrosłem już z tego.
Spotkanie (na razie) zaplanowane jest na "piwnicę" pod zieloną, dlatego, że zimno jest, ale możemy zmienić na otwartą przestrzeń.
Co Wy na to, aby w sobotę spotkać się na parkingu pod białym kościołem na wysokim stoczku? Może ugadamy się tak: pada to w zielonej, jak ładnie to na powietrzu?
Cytat:
|
Czyżbyście się wstydzili swoich autek?
|
Czyżbyś chciał nas wziąć pod włos? Trochę zaczepny ten Twój post...