|
ford::amateur
Zarejestrowany: 28-04-2008
Skąd: Gdańsk
Model: Focus
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 6
|
Odp: Najlepsze i najgorsze serwisy Ford (ASO)opinie.
Witam,
Chciałbym się z wami podzielic moją opinią odn. ASO BIG Autohandel w Gdańsku.
Moja ogólna ocena w skali od 1 do 10 to ... -10!!! Każdego użytkownia przestrzegam przed tym serwisem i jeżeli to możliwe, radzę omijac go szerokim łukiem. Aby nie pisac dwa razy tego samego, poniżej zamieszczam tekst pisma jakie wysłałem do BIG Autohandel oraz Ford Polska (niestety wielkośc pliku jest za duża by zamieścic w oryginale):
BIG AUTOHANDEL SP. Z O.O.
DYREKTOR TECHNICZNY
GRZEGORZ TARGOSIŃSKI
UL. ELBLĄSKA 79B
80-718 GDAŃSK
Szanowny Panie,
W mojej rodzinie oraz firmie od ponad 20 lat użytkujemy samochody marki Ford, kiedy to po raz pierwszy w 1990 roku zakupiłem Forda Escorta. Przez wszystkie te lata byliśmy bardzo zadowoleni z jakości oferowanych przez wasz koncern pojazdów gdyż oferują dość wysoki standard za rozsądną cenę. Obecnie użytkujemy dwa Fordy Focus oraz dwa Fordy Mondeo i zastanawiamy się nad zakupem najnowszego Forda Focusa.
Jak wiadomo, każdy użytkowany pojazd należy regularnie serwisować oraz sprawdzać stan technicznych i moim zdaniem najlepiej takie czynności wykonywać w Autoryzowanych Stacjach Obsługi (ASO), gdyż te z racji posiadania największej wiedzy o tych samochodach, są w stanie to wykonać najlepiej. Bądź co bądź ale kto inny może znać się lepiej na pojazdach Ford?
Dlatego też od początku posiadania Fordów serwisujemy je tylko i wyłącznie w ASO. Z państwa firmą współpracujemy od 2008 roku, kiedy to zostaliśmy zapewnieni o najwyższej jakości oferowanych usług oraz lepszej ofercie niż posiadaliśmy w ASO Eurocar w Gdyni. Jak się okazało, decyzja ta była ogromnym błędem. Nie tylko naraziliście państwo nas na niepotrzebne wydatki sugerując wielokrotnie wymianę sprawnych elementów, ale również naraziliście osoby poruszające się moimi samochodami, serwisowanymi u państwa na utratę zdrowia a nawet życia.
W czerwcu ubiegłego roku Ford Focus o numerach rejestracyjnych GD xxxxx był u państwa na regularnym przeglądzie technicznym. Pojazd został wydany niesprawny, zagrażający zdrowiu oraz życiu kierowcy, jak również innych użytkowników dróg. Po wymianie płynu w układzie hamulcowym państwa mechanicy nie dokręcili śrub, co spowodowało jego wyciek i pozostawiło samochód bez możliwości sprawnego i bezpiecznego hamowania. Na szczęście do żadnej tragedii nie doszło.
Po tym zdarzeniu nie zrezygnowaliśmy z usług ASO BIG Autohandel, jednak zaczęliśmy się baczniej przyglądać pracy mechaników. W marcu roku bieżącego (tydzień 11) nasz drugi Ford Focus, o numerach rejestracyjnych GD xxxxx, był u państwa również na regularnym przeglądzie technicznym. Podczas sprawdzania mojego pojazdu państwa mechanicy stwierdzili, iż należy wymienić pięć istotnych i kosztownych elementów, m.in. wahacz tylnego koła czy tłumik oraz zostało to wstępnie wycenione na ponad 1 800 PLN (części wraz z robocizną). Jak się później okazało, jedynym elementem który należało wymienić był łącznik stabilizatora, gdyż pozostałe elementy są jeszcze sprawne i nie wymagają wymiany. W tym momencie moje zaufanie do waszej firmy i waszych mechaników drastycznie spadło.
Tydzień później (tydzień 12) pojawiłem się u państwa ponownie w celu wymiany kół zimowych na letnie. Jak by się mogło wydawać, czynność nieskomplikowana technicznie i szybka w wykonaniu, gdyż koła letnie (opony wraz z felgami) znajdowały się u państwa w hotelu. Niestety, ale wydaje mi się, że dla waszych pracowników jest to nie lada wyzwanie, gdyż tak prosta czynność, jak odkręcenie 20 śrub, zdjęcie i ponowne założenie 4 kół oraz ponowne przykręcenie 20 śrub zajęło im prawie godzinę. W każdym przeciętnym zakładzie wulkanizacyjnym, nawet w tym o wątpliwej renomie, taka wymiana wraz z wyważaniem trwa nie więcej niż 20 min.
Jednak to nie jest przyczyną podjęcia decyzji o napisaniu do państwa tego pisma. Zlecając wymianę kół, mając w pamięci wcześniejsze doświadczenia z waszymi mechanikami oraz czekającą mnie podróż samochodem (prawie 3000 km), prosiłem o rzetelne i dokładne wykonanie wymiany tak, bym mógł się czuć bezpiecznie. Głównie miałem na myśli właściwe wyważenie kół. A do głowy nigdy by mi nie przyszło, że może dojść do tego, do czego doszło.
Moja podróż głównie przebiegała po autostradach, na których królują większe prędkości. Po przejechaniu mniej więcej 700 km usłyszałem dziwny dźwięk, coś jakby stukanie o wysokiej częstotliwości, który z każdym przejechanym kilometrem się nasilał. Po wstępnej ocenie możliwej przyczyny tego dźwięku, okazało się, że problem może tkwić w przednim lewym kole lub zawieszeniu. Zdecydowałem się zdjąć koło i sprawdzić, co może być przyczyną. Jednak podczas próby odkręcania śrub, okazało się, iż są one luźne. Dwie z nich mogłem odkręcić bez żadnego wysiłku ręką, nie używając do tego klucza. Po sprawdzeniu wszystkich kół, okazało się, że żadna śruba nie była dokręcona właściwie! Po ich właściwym dokręceniu dźwięk ustał i stąd wniosek, iż przyczyną było luźne koło.
Opisane przeze mnie powyżej zdarzenie mogło doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku, kosztującego zdrowie lub nawet życie osób podróżujących tym samochodem. Na szczęście i tym razem nic poważnego się nie stało. W związku z tym, iż było to już drugie tak poważnie uchybienie ze strony waszych mechaników, a nikt z użytkowników Fordów które posiadam nie chce próbować „do trzech razy sztuka”, decyduje się na zakończenie współpracy z państwa ASO.
Ze względu iż tylko moje pojazdy miały aż dwie tak poważne sytuacje, zastanawiam się ilu jeszcze swoich klientów naraziliście na niebezpieczeństwo, oraz czy państwa pracownicy zasługują na miano mechaników, zaś wasza firma na tytuł Autoryzowanej Stacji Obsługi. W związku z tym mam zamiar uprzedzić jak największa liczbę osób korzystających z waszych usług o niekompetencji z jaką się spotkałem i opisać dwie wyżej wspomniane sytuacje. W tym celu mam zamiar napisać pisma do wielu magazynów branżowych, jak również powiadomić bardzo popularną w Polsce branżową stację telewizyjną oraz najpopularniejszy portal internetowy na Pomorzu. Jednocześnie prześlę kopię niniejszego pisma do Ford Polska wraz z prośbą o dokładnie sprawdzenie kompetencji i umiejętności waszych pracowników.
Liczę na to, iż potraktujecie państwo to poważnie i sami się sobie przyjrzycie, oraz dokonacie porządków na własnym podwórku, bo w końcu idzie wiosna. I mam nadzieję, że nigdy nie trafię na artykuł o tym, iż wasza firma jest odpowiedzialna za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Z poważaniem
Mam nadzieję, że tym tekstem jasno i wyraźnie opisałem jakich doświadczyłem problemów.
Pzdr
|