Cytat:
|
OK, na razie jest ok. Ale jesteś pewny, że nie będzie w przyszłości problemów z wyciętymi DPF-ami i katalizatorami? Bo ITD ma już coraz więcej analizatorów spalin i zaczyna kontrolować nimi osobówki. Ogólnie co drugi warsztat stosuje kastrację dpf i KAT jako "super sprawę" dla każdego posiadacza auta. Na razie chyba jeszcze jest ok, ale niedługo może być mały problem w postaci mandatu dla posiadacza auta i co gorsza kary dla diagnosty który podbija przegląd w aucie z katalizatorem, które katalizatora nie ma (i wtedy może być dramat w postaci kosztów ponownego montażu, bo wyciąć jest często łatwiej niż na nowo wsadzić).
pozdrawiam
Maciek
|
Większej bzdury nie słyszałem odnośnie tych mandatów. Odnośnie kontroli drogowych co z tego że ITD ma analizatory (miało je zawsze), a jeśli chodzi o kontrole drogowe to jak spojrzysz w ustawę Prawo o ruchu drogowym i inne to oew ITD zatrzyma osobówkę tylko w określonych sytuacjach, jeśli jest uzasadnione podejrzenie jazdy pod wpływem lub inne duperele. Jeśli chodzi o zatrzymanie dowodu rejestracyjnego może to zrobić tylko Policja jeśli chodzi o osobówki. Kolejna kwestia to spaliny i warsztaty, przeglądy. Aby auto nie przeszło badania (a raczej w Polsce mało kto je robi - nie tak jak w Niemczech), bada się współczynnik przenikalności światła dla stałej K zależy od daty pierwszej rejestracji i czy auto jest z turbiną czy bez. Reasumując, aby ci osobówka nie przeszła badania na dymomierzu musiała by (sory za wyrażenie) srać sadzą i zostawiać chmurę czarnego dymu, a to jest niemożliwe jeśli DPF jest usunięty prawidłowo. U mnie usuwał go Grzegorz z TuneForce - którego pozdrawiam. Po usunięciu zmienia się kilka parametrów pracy silnika - przypuszczam że dawke paliwa bądź powietrza i auto na czarno wogóle nie dymi. Badania na dymomierzu to nieprzechodzi stary Jelcz a nie auta po 2006r. Pozdrawiam