Odp: Fabryczne światła dzienne - mijania - wyłączenie
Ja odpowiem tak. Jezdze na moim wynalazku od ponad roku. Mialem raz kontrole drogowa bez problemow. Na przeglad wkladam oryginalny przekaznik aby uniknac zbednych dyskusji.
Gdzies kolega pisal na forum ze jego fokus przeszedl przeglad z moim przekaznikiem-choc podobna ma ladna zone i to podzialalo ;-).
Teraz dlaczego miski nic nie mowili o moich swiatlach. A to dlatego, ze kontrola sie odbywa przy wylaczonym silniku o co grzecznie pan policmajster poprosil. A wtedy wszystko dziala jak w fabrycznym aucie. Sprawdzili auto i zyczyli milej drogi.
Druga sprawa przy wlaczonych mijania jest male prawdopodobienstwo ze policja zatrzyma ciebie "za niemanie swiatel". Sa auta na naszych drogach ktorych tylne swiatla w dzien praktycznie sa niewidoczne.
Trzecia sprawa w kodeksie stoi ze od switu do zmierzchu trzeba jeszdzic na swiatlach MIJANIA!!! lub dziennych. Mam wlaczone, mam (choc wiem, ze jakby drazyc skale to....)
Dotyczy to co napisalem wyzej takze fordowskiego rozwiazania. Moje ma zalete, ze swiatla wlaczaja sie gdy juz alternator z regulatorem laduja akku czyli nie ma mowy obciazaniu rozrusznika a nie po przekreceniu kluczyka.
Oszczednosci moim zdanie niewielkie na zarowkach choc najczesciej wymienialem w swoim aucie postojowki i podswietlanie tablic a ktore teraz nie swieca. Najwieksza jednak oszczednosc to niezaplacenie mandatu bo swiatla mam zawsze wlaczone.
|