Jak zabezpieczyć samochód przed oddaniem do serwisu?
Witam,
ponieważ muszę oddać auto do serwisu - jest to ASO FORD - chciałbym zasięgnąć rad jak zabezpieczyć auto przed niepożądaną ingerencją? Pytanie kieruję do Was koledzy, gdyż będę oddawał auto do serwisu na poprawki lakiernicze - schrzaniona wcześniejsza robota. Rzecz się tyczy Mondeo mk3, co prawda nie mojego ale potrzebuję takich informacji. Sprawa ma się następująco: w sumie delikatnej kolizji został zarysowany tylny zderzak i w lampie tylnej połamały się zaczepy, do tego auto sprawcy (3 auto biorące udział w kolizji) przejeżdżając na rozpędzie zrobiło rysę przez drzwi przednie i tylne z prawej strony. początkowo rysa została zapolerowana i znikła lecz przy ponownym oddaniu do serwisu drzwi miały być polakierowane, co oczywiście nie zostało zrobione. Ponad to był delikatnie zatarty lewy przedni róg auta (zderzak, błotnik i zaczepy w lampie połamane). Reasumując ASO miało pomalować zderzak tylny, drzwi tylne i przednie z prawej strony oraz przedni prawy błotnik, pomalować zderzak przedni i błotnik oraz wymienić lampę przednią lewą oraz tylnią prawą. Faktycznie zostały wykonane następujące czynności:
- wymiana obu lamp
- lakierowanie zderzaka tylnego
- częściowe lakierowanie zderzaka przedniego
- lakierowanie błotnika przedniego lewego
- lakierowanie błotnika przedniego prawego
- polerowanie drzwi przednich i tylnych prawych
lakierowanie błotnika i zderzaka przedniego jest wykonane poniżej krytyki - szczelina między tymi elementami jest wypełniona lakierem (brak demontażu zderzaka), do tego błotnik w miejscu gdzie "zawija" się do środka nie został wyszlifowany i są zadziory. drzwi po polerce nie mają rysy ale jest ona widoczna po dokładniejszym przypatrzeniu się.
Niestety nie obyło się bez konkretnej awantury i udawadniania kierownikowi blacharni, że ich praca jest beznadziejna i oszukują. Po ponad godzinnej dyskusji i słownych przepychankach z użyciem ostrzejszych słów powiedzieli, że wykonają wszystko jeszcze raz na własny koszt. Lecz teraz pojawia się obawa, żeby z złośliwości nie dosypali czegoś do oleju, czy też paliwa, płynu hamulcowego, płynu chłodzącego, płynu do wspomagania.
Może macie jakieś pomysły jak sprytnie oznaczyć korki wlewów tych płynów i bagnet?
myślałem żeby przed oddaniem do nich auta posypać w/w korki i bagnet jakimś kobiecym pudrem lub cieniem do powiek jakiegoś dziwnego koloru i porobić zdjęcia, co wy na to? co byście polecali jeszcze zabezpieczyć i jak?
z góry dzięki za wskazówki
pozdrawiam
|