No i po zabiegu Auto odebrałem z warsztatu wymienili czujnik ( koszt całkowity 420 zł- EMTI ul Chełmżyńska 12 W-wa) foczka znów ma duszę, szkoda że usterka usunięta z wykorzystaniem portfela, podpięli kompa pojeździli błędu już nie ma. Z tą samokontrolą turbo to jest tak że dostać się do niego jest małym problemem, mechanicy dali auto na podnośnik, odkręcili osłonę silnika i od spodu istnieje możliwość dostać się do turbo i cięgna ...odkrycie-ono tam jest..., żeby go od spodu dojrzeć potrzebna jest latarka, podobno z góry również ale cale podszybie należy odkręcać( widać go -cięgło-na załączonej przez colina fotce
http://allegro.pl/ford-focus-ii-tdci...501475249.html a dokładnie tuż przed napisem FOCUS). Dla bardziej dociekliwych załączam moje fotki czujnika
04042011206.jpg i turbo z cięgłem
turbo 3.jpg.
Oczywiście istnieje ryzyko, że czujnik był w porządku a mechanik usunął mechaniczną usterkę np: rozłączone cięgno przy turbo, jakaś nieszczelność na przewodach, brak styku na złączu elektrycznym....ale nie jestem w stanie tego potwierdzić więc proszę traktować moje wywody jako gdybanie i wolne wnioski.
Przy okazji wymieniłem opony na letnie i zrobiłem przegląd wiosenny a wyszło mi docelowo amorki przód i pasek wieloklinowy do wymiany. i znów za portfel ale to już później amorek zaczyna cieknąc a pasek starzeje się....
No to chyba koniec mojego problemu dziękuję forumowiczom za pomoc i
Pozdrawiam