Uff... i po bólu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. jak na razie ( odpukać )
Odebrałem dzis altka od elektryka. Wymienił tylko diody. Zamontowałem go. Nie było tak źle. Zajęło mi to jakieś 1,5 godzinki w tym najwięcej czasu, o dziwo, zajęło mi założenie paska. Byłem sam wiec jedną ręką naciągnałęm napinacz a drugą próbowałem założyc pasek. Wprawy nie mam więc troche nakląłem pod nosem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Odpaliłem fure i zagadała
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Żadnych niepokojąco święcących kontrolek i komunikatów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Pojechałem do elektryka. Kazał mi zapalic światła, włączyć radio i trzymać auto na obrotach 2000. Miernik pokazywał ładowanie rzędu 14,4. Nic nie wyje i wygląda na to, że regulatorowi nic sie nie stało. Majster kazał jeździć i na razie obserwować czy nic sie nie dzieje.
Koszty : mostek diodowy 120 zł + majster 50 zł + mój demontaż i montaż czyli pocharatane łapska, pare strupów itp.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Martwi mnie jeszcze tylko akumulator. Po całej akcji, kiedy mi kląkł, miernik pokazywał 9.6 V
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Ładowałem go przez dwie doby małym amperarzem ( ok 2 ). Dziś na mierniku pokazuje 12,2 V. Majsterek mówił, że szału nie ma ale może sie "odrodzi" pod czas użytkowania. Test przejdzie zimą ale to dopiero za kilka miesięcy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam !