Odp: Czy wymienię sam turbosprężarkę 130PS???
Czyściłem już drugi raz turbinę bo zauważyłem, iż zaczęło troszkę ciężej pracować sterowanie zmienną geometrią. Po rozebraniu okazało się, że faktycznie jest już zawalona nagarem co prawda nie tak jak za pierwszym razem ale zawsze coś. Dodatkowo przy okazji chciałem wymienić pierścień, bo ma on wyżłobienie w miejscu sterowania. Ale że się okazało, iż otrzymany od znajomego element nie był taki sam - różnił się rozmiarem - postanowiłem założyć obecny pierścień kierownicy odwrotnie, sprawdzając uprzednio, czy jest on symetryczny (takie miałem wrażenie). Jednak po złożeniu turbiny i uruchomieniu silnika okazało się, że pierścień kierownicy nie jest idealnie symetryczny. Po zgaszeniu silnika układ elektroniczny sterujący zmienną geometrią trzykrotnie próbował dociągnąć sztangę do pozycji spoczynkowej, wytwarzając przy tym niemiłe dla ucha dźwięki (coś takiego jak przy próbie blokady silniczka elektrycznego). Dlatego, aby nie rozbierać turbiny ponownie rozpiłowałem podłużnie otworki mocowania elektroniki w blaszce mocującej i ustawiłem, aby powyższy efekt już nie występował, bo wiadomo czym on może grozić.
Dla zainteresowanych wrzucam fotkę z wyglądem po czyszczeniu oraz pierścień kierownicy turbiny silnika 2.0 TDCi 125KM.
Może ktoś wie, czy można by ruchome części kierownicy turbiny poniklować czy galwanizować, aby nie pokrywały się tak szybko nagarem?
Z tego co się orientuję piaskowanie nie wchodzi w grę bo można znacząco zmienić rozmiary tych elementów.
Ostatnio edytowane przez benio ; 26-04-2011 o 23:26
|