Równie dobrze mógłby z domu nie wychodzić , bo co będzie jak Go samochód potrąci...?
Tak daleko zaszedł , więc po co wychodził z domu i się narażał....
Cytat:
|
o nie zmienia faktu co ty napisałeś wcześniej do mnie i omnie...
|
I w tej kwestii zdania nie zmienię. Masz strasznie płytki tok myślenia.
Zazdrość przez Ciebie przemawia i tyle.
Ja bym chciał osiągnąć tyle w życiu co Kubica. I potrafię uszanować , że są ludzie , którzy narażają własne życie robiąc to co kochają w życiu najbardziej.
Ale po co ja to ja to piszę , jak i tak niewiele z tego rozumiesz.