Brak wspomagania
Witam,
Wczoraj miałem nie miłą niespodziankę.
W czasie jazdy "padło" mi wspomaganie (dobrze że na prostej, a nie na zakręcie).
Objawy trochę dziwne, wyglądało to na początku tak, że pół obrotu kierownicą wspomaganie było, a kolejne pół obrotu już nie było.
Tak może przez pierwsze 5 minut było, teraz cały czas "chodzi" ciężko.
Nie miałem jak dotąd problemu z układem wspomagania.
Płyn jest, poziom taki sam od 3 lat.
Pompa z góry wygląda na suchą, nie zauważyłem też nic pod autem.
Z rozmów ze znajomymi mechanikami są takie podejrzenia.
- napinacz paska (luźny pasek) choć to chyba odpada ponieważ jak włączę klimę to chłodzi, jak do tego ruszam kierownicą to nie zapala się kontrolka z alternatora więc wygląda jak by wszystko było napędzane.
- pompa wspomagania - z góry jest sucha, nie piszczy (choć jak odkręcę korek zbiorniczka z płynem to nie widzę żadnego obiegu płynu, no ale może nie powinno być widać tak jak w zbiorniku płynu chłodzącego)
- maglownica?
- rozwarstwione przewody ciśnieniowe, które zatkały coś.
Ma ktoś jakieś pomysły?
Do wszystkich którzy lubią pisać, a nie pomagać:
Użyłem funkcji "szukaj", ale nie znalazłem nic konkretnego.
|