Odp: chwalony warsztat pana Tomka; naciąganie na kasę
ja mogę tylko przyznać, że pan Tomek jest dużym fachowcem i na fordach się zna. Zdarzyło mu się kilka wpadek jak każdemu bo nie ma ludzi robotów. Inaczej by wyglądała sytuacja gdyby się przyznał i załatwił sprawę polubownie a z relacji tych pokrzywdzonych klientów wynikało, że w żywe oczy zaprzeczał że to mogła być jego wina, gdzie w przypadku omawianej osoby, która straciła kilka tysięcy była opinie rzeczoznawcy.
Prawie jak w "Turbo Kamera" ...
|